she looks like a real thing

duże dzieci !


Link 07.09.2010 :: 15:52 Komentuj (14)
Jutro mija mi pierwszy tydzień w szkole i zarazem pierwszy w maturalnej klasie. Jak na razie jest totalnie bezstresowo, więc nawet nie pakuję się do szkoły tak jak zwykle. Przedłużenie wakacji mam! I do szkoły idę po to, żeby sobie pospacerować po korytarzu i pobiegać ze Stańdo za Bogu ducha winnymi pierwszaczkami. A raczej pierwszaczkiem. Wiem, że to dziecinne, ale i on dziecinny jest, więc myślę, że to nie jest jakaś wielka zbrodnia w naszym wykonaniu. Tyle mamy radości w życiu, co sobie pobiegamy.

Rozbraja mnie jedynie roześmiany ksiądz, który z daleka śledzi nasze poczynania i na migi pokazuje co o tym myśli.

Temat maturalny na ustny polski już praktycznie wybrany (!). Nic nie szkodzi, że nie mam o tym bladego pojęcia. Po prostu go przeczytałam i wewnętrzny głos z całej siły zawrzeszczał, że on chce to. A jak chce, to tak ma być.



Ma najcieplejsze ręce, jakie w ostatnim czasie miałam okazję dotykać.